Przejdź do głównej zawartości

Moje pół roku bez zakupów


18 marca 

    Jedno z moich najnowszych postanowień powstało po przeczytaniu  książki Cait Flanders- Królowa oszczędzania mój rok bez zakupów. Książka  jest pamiętnikiem a jednocześnie  poradnikiem. Polecam do przeczytania wszystkim tym, którzy chcieliby oszczędzać a nie wiedza od czego zacząć. Autorka dzieli się swoim doświadczeniem- opisuje własna drogę w walce z zakupoholizmem (a także innymi uzależnieniami). Można zajrzeć na jej bloga caitflanders.com i dowiedzieć się więcej. Gorąco polecam.



      Pod wpływem tej książki postanowiłam przyjrzeć się mojemu stosunkowi do robienia zakupów. Przyznaje, że jestem osoba dość rozrzutną i zdarza mi się robić zakupy pod wpływem impulsu. Nie uważam jednak, abym była zakupoholiczką. Mam w sobie wewnętrzną niechęć do posiadania zbyt dużej ilości rzeczy... i to mnie ratuje przed zbędnymi zakupami. Chociaż daleko mi do minimalizmu- który jest moim ideałem.
     Po dwóch pełnych tygodniach podzielę  się tutaj moimi odczuciami  z realizacji zamierzenia- Moje pół roku bez zakupów. Zmodyfikowałam trochę wyzwanie jakie podjęła Cait Rok bez zakupów. Uważam, że   należy zaczynać od małych kroków. Rok to bardzo długo. W razie niepowodzenia i zarzucenia nie robienia zakupów nie bede przeżywała frustracji. Pół roku tyle jestem w stanie wytrzymać ...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piesze wycieczki

 Dzień 4  18 marca 2020       Zakładałam, że będę pisać codziennie. Jeden dzień kwarantanny- jeden post na blogu. Ale nie jest         to takie oczywiste. Czas spowolnił niemiłosiernie... ale nie znaczy, że jest go nagle więcej. Dziwne zjawisko...      Najprawdopodobniej szkoły pozostaną zamknięte aż do Wielkanocy, nie wiem czy to dobrze... z mojej perspektywy chyba tak. Chociaż wizja pozostania w domu z dziewięciolatkiem nie jest zbyt optymistyczna. Mój syn powoli zaczyna być znudzony.      Zaczęliśmy piesze wycieczki. Trzeba wykorzystać to, że mieszkamy obok lasu. Wczoraj pokonaliśmy dystans ponad 10 km, dziś tylko skromne 6 km. Podczas wyprawy nie spotkaliśmy nikogo...A pogoda taka piękna 😁.

Minimalizm po polsku

    21 marca  2020   Czy jestem minimalistką ?   Jaki jest mój stosunek do posiadanych rzeczy?      Te pytania zadałam sobie czytając książkę Anny Mularczyk- Meyer. Ta moja poranna lektura sprawiła, że zaczęłam się nad  tym zastanawiać. Na pewno daleka jestem od ortodoksyjnego podejścia do minimalizmu.  Ale nie  mam zaśmieconego domu, nie zbieram zbędnych rzeczy. Nie mam problemu z wyrzucaniem lub oddawaniem rzeczy... W moim życiu  nie ma gratów, bibelotów  zbędnych śmieci. Ale czuję, że mogłabym zrobić w tej dziedzinie więcej. Mój stosunek do książek i ich kupowania pozostawia dużo do życzenia. Lubię kupować sobie książki, to taka moja słabość...😔 Autorka książki  przedstawia zdroworozsądkowe podejście do  minimalizmu. ,, Minimalizm nie polega na leczeniu frustracji z związanej z nieposiadaniem czy posiadaniem mniej niż inni, na tłumaczeniu sobie, że choć nie mogę mieć tyle, ile chce, to całk...