Przejdź do głównej zawartości

Piesze wycieczki

 Dzień 4 
18 marca 2020

      Zakładałam, że będę pisać codziennie. Jeden dzień kwarantanny- jeden post na blogu. Ale nie jest         to takie oczywiste. Czas spowolnił niemiłosiernie... ale nie znaczy, że jest go nagle więcej. Dziwne zjawisko...
     Najprawdopodobniej szkoły pozostaną zamknięte aż do Wielkanocy, nie wiem czy to dobrze... z mojej perspektywy chyba tak. Chociaż wizja pozostania w domu z dziewięciolatkiem nie jest zbyt optymistyczna. Mój syn powoli zaczyna być znudzony.
     Zaczęliśmy piesze wycieczki. Trzeba wykorzystać to, że mieszkamy obok lasu. Wczoraj pokonaliśmy dystans ponad 10 km, dziś tylko skromne 6 km. Podczas wyprawy nie spotkaliśmy nikogo...A pogoda taka piękna 😁.







Komentarze